Przyznam szczerze, nie pamiętam kiedy aż tak niecierpliwie czekałam na wiosnę. To było chyba w szkole średniej, później była praca, studia i po prostu pewnego dnia dostrzegałam, że wiosna już jest, drzewa są zielone, a kurtka lżejsza.
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cię, zanim się urodziłeś - pokochałam Cię, zanim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa za Ciebie umrzeć... Blog o trudach życia we dwoje, a już wkrótce we troje. Ukazuje życie takim jakie jest, a nie takim, jakie chciałabym, aby było. O życiu, takim prawdziwym, nieidealnym, gdzie ważna jest miłość i rodzina.
2016/02/27
2016/02/20
Matka, o co chodzi z tymi serduszkami?
Walentynki, przez jednych ulubione, przez innych nienawidzone, a jeszcze przez innych dzień, jak co dzień, miłość trzeba okazywać sobie przez 365 dni, a nie tylko tego jednego, konkretnego.
2016/01/27
Nasz Anioł Stróż.
Pierwszy raz z monitorem oddechu spotkałam się w lipcu, u mojej koleżanki, która pół roku wcześniej niż ja urodziła synka. Oczywiście wiedziałam już wtedy o czymś takim, jak śmierć łóżeczkowa, wiadomo, jak to każda ciężarna spodziewająca się swojego pierwszego dziecka i będąca na zwolnieniu lekarskim, miałam czas. Mnóstwo czasu. I choć spać mogłam na potęgę (śpij, śpij póki możesz, bo potem zobaczysz...), to jednak czasem nie spałam. A gdy nie spałam, to albo oglądałam tv albo siedziałam w internecie i czytałam o różnych gadżetach, które w domu młodych rodziców są totalnymi must have.
2016/01/18
2016/01/15
Uwaga! Dziecko.
U nas psa nie ma, zamiast domu jest zwykłe m2 w bloku z wielkiej płyty... Ale za to z dniem 21.12.15 pojawiło się dziecko.
A teraz przedstawię 13 dowodów na to, że fakt ten jest niepodważalny.
2016/01/14
Dziękujemy :)
W kolędach śpiewamy o Trzech Królach, którzy podążają zobaczyć małego Jezuska.
Do nas Trzej Królowie zawitali z początkiem stycznia. Nie obyło się bez podarków i bynajmniej nie było to ani złoto, mirra czy kadzidło.
2016/01/03
Jak karmisz?
Karmienie... temat rzeka. Ile matek, tyle opinii.
Odkąd zaszłam w ciążę wiedziałam, że chcę karmić piersią. Oprócz argumentów typowo medycznych:
"Mleko matki zawiera ponad 200 cennych składników m.in.: białka, tłuszcze, witaminy, składniki mineralne, węglowodany i przeciwciała. Dzięki tak bogatemu składowi w pełni pokrywa zapotrzebowanie organizmu niemowlaka na składniki potrzebne do jego prawidłowego rozwoju. A zawarte w pokarmie naturalne substancje odpornościowe zapewniają ochronę przed chorobami. Dodatkowo mleko z piersi zawiera probiotyki, które pobudzają do działania florę bakteryjną w przewodzie pokarmowym (...)
2015/12/31
Marzenia się spełniają ❤
Rok temu...
"... co do marzeń na 2015 rok, to mam ich całe trzy, z czego tylko jedno z nich zależy tylko i wyłącznie ode mnie. Pozostałe spełnią się, jeśli Bóg pozwoli. Na to nie mam wpływu, mogę tylko mocno w to wierzyć ..."
2015/12/29
I kto to mówi :)
Cześć. Mam Wam coś ciekawego do opowiedzenia.
Dziś w nocy obudziłem się tylko raz. Około 1 w nocy, dałem starym się wyspać (raz niech mają, w końcu idą święta). Zjadłem za dwóch, bo aż 90ml i spałem aż do 5.30. Obudziłem się i włączył mi się pakman, znów zjadłem 90ml.
Jakaś masakra.
2015/12/23
2015/12/12
2015/12/11
40 tydzień.
Nie wierzę, ale nie chce być inaczej. To już 40 tydzień, poród i spotkanie z Synkiem coraz bliżej.
Obecnie jestem już pogodzona z tym, że natury nie da się oszukać i co ma być, to będzie, żadne sztuczki się nie zdadzą, a tylko niepotrzebnie stresują. Poza tym, im bardziej człowiekowi zależy, tym gorzej wychodzi. Święta w szpitalu może nie są moim marzeniem, ale dla Synka - warto. Dla Synka wszystko.
Cieszę się ostatnimi dniami lenistwa (bo przecież, jak "urodzi się, to dopiero zobaczę i skończą się przespane noce i późne wstawanie") i czekam na 18 grudnia.
Choinka stoi ubrana, mieszkanko udekorowane, prezenty spakowane, chata wysprzątana jak na przyjście króla.
Czekamy.
2015/12/05
Kącik Małego Księcia.
Jedną z rzeczy, którą udało mi się zrealizować było urządzenie Synkowi jego kącika.
Moim inspiracjami były te grafiki:
Moim inspiracjami były te grafiki:
2015/12/01
2015/11/30
List do eM.
Drogi Mikołaju,
pierwsza część listu kierowana jest bardziej do Boga, niż do Mikołaja - jako przyszła mama nie potrzebuję nic prócz tego, by poród przebiegł spokojnie, by Synek urodził się zdrów, ne było żadnych komplikacji ani ze mną ani z Nim, by dane nam było wrócić razem do domku.
drugą część listu kieruję już w imieniu Synka - zdradzę Ci, drogi Mikołaju, że
ucieszyłby go Miś Szumiś albo Mr B ;)
2015/11/28
Jestem słodką mamą.
Czas ciąży to piękny okres, choć wymaga od kobiet wielu wyrzeczeń.
Czasem wyrzeczeniem jest to, że trzeba leżeć, oszczędzać się (doświadczyłam tego, więc teraz tym bardziej podziwiam mamusie, które większą część ciąży spędzają w szpitalu, w moim przypadku skończyło się na lekach, wypoczynku w domowym zaciszu i krótka wizyta na patologii ciąży, w celu rozwiania wątpliwości mojej ginekolog prowadzącej).
2015/11/27
Sorry, dziś (znowu) mi się nie chce.
będę czytać dużo książek
skończę robić haftowane zdjęcie z naszej sesji ślubnej
generalnie wysprzątam mieszkanie
będę spotykać się ze znajomymi
urządzę baby shower
Jestem w ciąży i...
2015/11/24
Moja torba do szpitala.
Im bliżej do porodu, tym coraz więcej osób pyta czy jestem spakowana do szpitala, znajome, mąż, szwagierki też przypominają o tym fakcie. W końcu w ósmym, a tym bardziej dziewiątym miesiącu ciąży każdy dzień może być tym ostatnim dniem bycia w dwupaku.
2015/11/23
W oczekiwaniu na Cud.
Synku, do naszego spotkania równo 24 dni, już nawet nie miesiąc, to tyle dni ile ma kalendarz adwentowy, dokładnie 18.12.2015 wypada planowo termin Twojego przyjścia na świat.
2015/11/11
Tatuś ma zawsze rację.
20 lipca pan doktor długo jeździł Mamusi po brzuszku jakąś kulką, aż w końcu ujrzał czy jestem chłopcem czy dziewczynką.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














