Przyznam szczerze, nie pamiętam kiedy aż tak niecierpliwie czekałam na wiosnę. To było chyba w szkole średniej, później była praca, studia i po prostu pewnego dnia dostrzegałam, że wiosna już jest, drzewa są zielone, a kurtka lżejsza.

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cię, zanim się urodziłeś - pokochałam Cię, zanim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa za Ciebie umrzeć... Blog o trudach życia we dwoje, a już wkrótce we troje. Ukazuje życie takim jakie jest, a nie takim, jakie chciałabym, aby było. O życiu, takim prawdziwym, nieidealnym, gdzie ważna jest miłość i rodzina.
2016/02/27
2016/02/20
Matka, o co chodzi z tymi serduszkami?
Walentynki, przez jednych ulubione, przez innych nienawidzone, a jeszcze przez innych dzień, jak co dzień, miłość trzeba okazywać sobie przez 365 dni, a nie tylko tego jednego, konkretnego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)